Opokan – bez bólu przez cały dzień i całą noc
Opokan – bez bólu przez cały dzień i całą noc

Opokan – bez bólu przez cały dzień i całą noc

Opublikowany

Co się stanie, gdy reklamy zaczną przekonywać, iż przewlekły ból można pokonać samemu? Czy będzie to bezpieczne dla pacjenta?

Każdy rodzaj bólu, to zjawisko wpływające obniżająco na komfort naszego życia. Bodziec ten pełni funkcję ostrzegawczą, daje znać, iż coś niedobrego dzieje się w organizmie. Prawdziwym problemem jest jednak ból przewlekły, który towarzyszy wielu chorobom. Jego leczenie i zwalczanie powinno mieć miejsce pod kontrolą lekarską tak aby uzyskać maksimum korzyści przy minimalnych skutkach ubocznych. Co się stanie, gdy reklamy zaczną przekonywać, iż przewlekły ból można pokonać samemu? Czy będzie to bezpieczne dla pacjenta?


Z lekiem Opokan możemy zaznajomić się regularnie wraz z nowymi odsłonami reklam. Przesłanie jest jedno. Osoba w podeszłym wieku, na skutek bóli reumatycznych ma problem z codzienną aktywnością. Zwykłe zajęcia, takie jak podlewanie kwiatów, zakupy czy zabawa z wnukiem stają się niemożliwe bądź ograniczone przez odczuwany w stawach ból. W tym wypadku sprawę rozwiązuje lek. Zażycie 1 tabletki na dobę sprawia, iż życie na powrót staje się kolorowe, ciężkie sprawunki czy podnoszenie wnuczki można wykonać bez zastanowienia, a wejście na drugie piętro po schodach odbywa się z uśmiechem i niemal biegiem. Do następnej porcji leku…

Skład leku Opokan:
•    Meloxicam, w dawce 7,5mg w 1 tabletce
Meloxicam to niesteroidowy lek przeciwzapalny, będący selektywnym inhibitorem COX-2. Wykazuje silne działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz przeciwgorączkowe. Lek wskazany jest do stosowania w chorobach zwyrodnieniowych kości i stawów w przebiegu reumatoidalnego zapalenia stawów a także w zesztywniającym zapaleniu stawów kręgosłupa. Substancja ta przeciwwskazana jest u osób z owrzodzeniami w obrębie przewodu pokarmowego a także w wypadku ciężkiej niewydolności serca czy nerek. Należy zachować ostrożność przy stosowaniu meloxicamu w przypadku schorzeń żołądkowo-jelitowych, nadciśnienia tętniczego, astmy.

Jako farmaceutka mam mieszane uczucia do omawianej reklamy. Jej dobrą stroną jest informacja jaką otrzymuje pacjent: są preparaty, które są w stanie zwalczyć ból stawów i kości.  A jakie widzę negatywy? Treści skierowane są głównie do osób w wieku podeszłym. Wiele z nich już zmaga się z chorobami podstawowymi takimi jak na przykład nadciśnienie. W takich wypadkach branie bez konsultacji dodatkowego leku może być ryzykowne, ze względu na potencjalne interakcje. Ponadto, przekaz reklamowy może sugerować, iż lek można stosować w terapii długotrwałej, a charakterystyka produktu wyraźnie podkreśla czas terapii maksymalnie na 7 dni bez konsultacji z lekarzem. Kolejne ryzyko to właśnie wizyta u lekarza, podczas której pacjent na swoją dolegliwość bólową dostanie preparat na receptę. Jeśli nie da znać, iż już zażywa preparat bez recepty, w tym wypadku omawiany Opokan, może dojść do zdublowania substancji czynnej czy też zażywania na raz dwóch leków przeciwbólowych co może zwiększyć ryzyko wystąpienia objawów niepożądanych.

Powyższa reklama to piękny przykład magii reklamowej, gdy po jednej tabletce pacjent do tej pory ograniczony ruchowo nagle może w przenośni przenosić góry. Wiele dolegliwości kostno-stawowych wymaga od pacjentów pewnego oszczędzania się, a także zrezygnowania z dźwigana ciężkich rzeczy. Dlaczego zatem w większości to właśnie takie reklamy wręcz pokazują, iż wszystko jest możliwe, od przekopania działki po dźwiganie dużych wnuków. Zazwyczaj ból stawów czy kości zmniejszają aktywność ruchową pacjenta, a co za tym idzie pewne partie mięśni stają się co raz słabsze. Nagła akcja dźwigania, w wyniku zadziałania tabletki przeciwbólowej, może doprowadzić po prostu do nowej kontuzji albo pogorszenia stanu leczonego schorzenia. Mierzmy siły na zamiary i szanujmy swoje zdrowie. Może czasem warto jednak zrobić mniejsze zakupy, na drugie piętro wejść z przerwą a dźwiganie ciężarów najzwyczajniej w świecie sobie darować? Ból po tabletce może znika, ale czy problem w wyniku, którego się pojawił także znika?

Maria Pieńkowska, autorka bloga Pogromcy Reklam Farmaceutycznych.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.