Jest reklama, jest biznes
Kopiuj tekst
Jest reklama, jest biznes

Jest reklama, jest biznes

Im bardziej popularna dolegliwość, a kolejka do lekarza specjalisty dłuższa, tym więcej pudełek tabletek schodzi z regałów w supermarketach.

Wywołał burzę i emocje. Ale co nas drażni i bulwersuje często nosi znamiona prawdy. Tomasz Molga z NaTemat nie przebierając w słowach w swoim dzisiejszym artykule opisał nakręcający sprzedaż mechanizm reklamy suplementów diety inicjowany przez Aflofarm.

Niewyobrażalny wkład Aflofarmu w reklamę
- Tak jest odkąd Furmanowie odkryli biznesowy złoty graal - im więcej wykupują reklam w radiu i telewizji, tym więcej klientów kupuje ich produkty. Jeszcze więcej reklam tym więcej zysków. Tak doszli do absurdalnej kwoty ponad 900 mln złotych zainwestowanych w promocję farmaceutycznego fast-foodu. Na tyle Instytut Monitorowania Mediów wycenia reklamy wyemitowane w 2015 roku. Jak informuje naTemat Monika Tomsia z IMM w tym czasie spoty z reklamami produktów Alfofarm puszczono w telewizji 298 tysięcy razy, w radio wyemitowano je "tylko" 125 tys. Daje to ponad tysiąc emisji dziennie, a w samym szczycie tej ofensywy tylko reklama środka na potencję pojawiała się 20 razy na godzinę.

dr Google nakręca sprzedaż
- Aflofarm często stosował też sprytną sztuczkę nazywaną w branży "switch". Polacy lubią leczyć się sami, albo dzięki dr. Google, dlatego w Polsce świetnie rozwija się rynek preparatów bez recepty. Jak wprowadzić tam prawie-leki? Załóżmy, że bierzemy pod lupę przypadłość jaką są żylaki. Pomaga na nie przepisywana na receptę diosmina. Wystarczy obniżyć dawkę substancji aktywnej, tak aby pacjent nie mógł sam sobie zaszkodzić i mamy lek bez recepty na żylaki. W dodatku właściwie o już udokumentowanym, pozytywnym działaniu.

- Dalej idzie już jak z płatka. Im bardziej popularna dolegliwość, a kolejka do lekarza specjalisty dłuższa, tym więcej pudełek tabletek schodzi z regałów w supermarketach. Polacy wydają na nie 13 mld rocznie, a według firmy badawczej PMR rynek będzie rósł w tempie 8 procent rocznie.

Cały artykuł znajdziesz tutaj.
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.