Procedury kontra pacjent, czyli RDTL

Procedury kontra pacjent, czyli RDTL

Opublikowany

Walka o dostęp do leków ostatniej szansy zaczyna przerastać pacjentów. Lekarze nie chcą wypisywać wniosków, dyrektorzy szpitali boją się o finanse, a pacjenci czekają i cierpią.

Ratunkowy dostęp do technologii lekowych miał pomóc pacjentom. Zakłada,że jeżeli jedyną szansą na odzyskanie zdrowia jest lek nierefundowany lub niezarejestrowany w Polsce, państwo go sfinansuje. Zgodę musi jednak wyrazić Ministerstwo Zdrowia, a wypełniony przez lekarzy prowadzących wniosek zatwierdzić konsultant wojewódzki.

Procedury opóźniają leczenie

Boję się, że to opóźni leczenie. Samo namówienie lekarzy prowadzących do wypełnienia wniosku zajęło ponad dwa tygodnie. Na szczęście konsultant wojewódzki podpisał go jeszcze tego samego dnia, ale teraz czekam na odpowiedź z ministerstwa. Jeśli będzie odmowna fundacja dostanie zielone światło. W razie zgody państwo sfinansuje mi tylko trzy dawki, a ja potrzebuję ich znacznie więcej.

Pani Agnieszka, 47-latka z rozsianym rakiem piersi (po niemal dekadzie leczenia usłyszała, że leki refundowane nie są już w stanie jej pomóc).

Szpitale nie maja pieniędzy

W ustawie o ratunkowym dostępie do technologii lekowych zabrakło określenia, z jakich konkretnych środków maja być one finansowane. napisano, że finansuje je NFZ na podstawie umowy na leczenie szpitalne, ale nie w ramach finansowania dodatkowego tylko ryczałtu. W pewnym sensie zakup takich leków, często bardzo drogich, odbywa się kosztem innych pacjentów z ryczałtu, który ma starczyć na wszystkie świadczenia udzielane przez szpital.  Nie ma podstaw by NFZ powiększał  o te środki ryczałt na kolejny okres rozliczeniowy, bo musiałaby być na to podpisana odrębna umowa lekowa.

Adam Twardowski - radca prawny

Źródło: Rzeczpospolita

Udostępnij

Powiązane artykuły
Marek Tomków: farmaceuta w aptece szpitalnej to ogromna oszczędność

temu

Marek Tomków wyciąga wnioski z raportu NIK-u dotyczącego jakości pracy aptek szpitalnych. Raport ten wykazał, że dochodzi do wielu zaniedbań - przeterminowane leki, zdekompletowane zestawy przeciwstrząsowe - narażanie zdrowia i życia pecjentów. 
Gdy leki są, ale szpital nie chce ich podać

temu

Pacjenci, których nie stać na zakup leków często uzyskują je dzięki zbiórkom. Niestety - choć Ministerstwo Zdrowia po interwencji Fundacji Alivia orzekło, że szpital nie ma prawa zakazać pacjentom przyjmowania leków ze zbiórek, o tyle NFZ stwierdził, że co prawda szpital leki ze zbiórki może przyjąć, ale podawanie ich nie może być rozliczane ze środków publicznych.
Nie dostała "tabletki po", bo szpital jest przyjazny dzieciom

temu

Pacjentka szpitala w Gdyni Redłowie nie otrzymała recepty na tabletkę "dzień po". W odpowiedzi na swoją prośbę usłyszała od lekarza dyżurnego, że musi się po nią udać do ginekologa. W recepcji z kolei, że recepty nie dostanie, bo jest to szpital przyjazny dzieciom.
Zamiast ratunku jest zamieszanie

temu

Ratunkowy dostęp do technologii lekowych miał być pomocą do chorych, którym nie pomagają leki z listy refundacyjnej. Płacić za nie miał NFZ. Jak się teraz okazuje - płacić za nie mają szpitale, a tym brakuje na to funduszy.
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.