Tomków: Zakład kominiarski dla kominiarza nikomu od lat nie przeszkadza

Tomków: Zakład kominiarski dla kominiarza nikomu od lat nie przeszkadza

Marek Tomków dla Rzeczpospolitej podsumowuje funkcjonowanie "Apteki dla Aptekarza" i obala mity związane z obawami jakie wskazywano przed wejściem zmian prawnych w życie.

Zastanawiałeś się cały czas dlaczego rynek tam mocno się od tego odżegnywał. Twierdzono, że apteka dla aptekarza to będzie coś dziwnego, jakieś dziwne uprawnienia, których w zasadzie nie mają żadne inne grupy zawodowe. Ale jeżeli przyjrzelibyśmy się nawet zawodom medycznym to proszę zwrócić uwagę, że idealnie wygląda to na przykładzie lekarzy, gdzie indywidualna i grupowa praktyka lekarska może być prowadzona tylko przez lekarzy. Indywidualna praktyka pielęgniarska może być robiona tyko przez pielęgniarki. Więc nagle jak się okazało, że tylko aptekarz może mieć swoją aptekę to było coś strasznie dziwnego. A od 1989 roku obowiązuje ustawa o rzemiosłach zgodnie z którą tylko kominiarz może mieć zakład kominiarski. I jakoś nikomu to przez kilkadziesiąt lat nie przeszkadzało.

Marek Tomków - wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

#RZECZoPrawie<br>

#RZECZoPrawie

W Polsce mamy w tej chwili ponad 15tysięcy  aptek, przy blisko 38 milionach ludzi; w Wielkiej Brytanii jest tych aptek 14 tysięcy, ale 68 milionów ludzi; Niemcy mają 18 tysięcy aptek i 82 miliony ludzi, a zatem u nas to nasycenie jest bardzo duże.

Marek Tomków - wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej

Źródło: www.rp.pl - kliknij tutaj, aby posłuchać całej rozmowy.
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.