Co przyniesie „Apteka dla aptekarza”? Przeczytaj opinie

Co przyniesie „Apteka dla aptekarza”? Przeczytaj opinie

Opublikowany

Wczoraj Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy Prawo farmaceutyczne. Co przyniosą zmiany? Zebraliśmy dla Was opinie przedstawicieli różnych organizacji zainteresowanych konsekwencjami wejścia w życie nowych przepisów.

Wprowadzenie w życie nowych regulacji dotyczących rynku aptecznego („Apteka dla aptekarza”, kryteria demograficzno-geograficzne ograniczające możliwość otwierania nowych) już ma wpływ na rynek. Dzieje się tak, bowiem przedsiębiorstwa działające na rynku aptecznym – zarówno sieci, jak i mniejsze podmioty już podjęły szereg działań przygotowawczych wychodząc z założenia, że scenariusz wprowadzenia nowego prawa się ziści. Te działania to – między innymi – występowanie o zezwolenia na otwarcie nowych aptek zgodnie z aktualnie obowiązującymi regulacjami, przejęcia na rynku aptecznym czy badanie i/lub wdrażanie możliwości rozwoju innych form „stowarzyszania” aptek w formie np. franczyzy czy grup zakupowych. Aktualnie ilość aptek nie rośnie, ale też nie spada – ich ilość utrzymuje się na poziomie zbliżonym do 15 000. Sieci aptecznych – według danych PEX PharmaSequence (skupiających 5 i więcej aptek) funkcjonuje na rynku 398, a mikro-sieci (2-4 apteki) aż 1 396. Nowe najprawdopodobniej zahamuje proces powstawania nowych aptek bowiem w miejscach, w których apteki mogą utrzymać się z biznesowego punktu widzenia, potencjalne, nowe lokalizacje nie spełnią kryteriów demograficzno-geograficznych. W krótko czy nawet średnioterminowej perspektywie znaczący wzrost cen nie jest bardzo prawdopodobny. A to dlatego, że podmioty aktualnie działające na rynku utrzymają swoją „siłę przetargową” zaś tworzenie grup franczyzowych czy zakupowych wzmocni ową siłę w przypadku aptek, które do takich grup będą należeć i/lub sieci, które będą te formy afiliacji aptek rozwijać. Nowe prawo – raczej nie w perspektywie krótkoterminowej, ale średnio czy długoterminowej – może poluzować presję konkurencyjną na rynku. W takim przypadku skorzystać mogą właściciele tych aptek czy sieci, którzy posiadają apteki w lokalizacjach, w których już teraz ich apteki osiągają dobre wyniki biznesowe. W tych lokalizacjach aptek konkurencyjnych przybywać już nie będzie. W tych, pozbawionych rosnącej presji konkurencyjnej lokalizacjach, ceny w aptekach mogą rosnąć. Ale w tych lokalizacjach, w których już zaostrzyła się konkurencja bądź będzie ona rosła ze względu na otwieranie aptek według „starego prawa” – wiele – pod względem konkurencyjności się nie zmieni – nie powinny też rosnąć ceny.

dr Jarek Frąckowiak, wiceprezes PEX PharmaSequence, dawniej PharmaExpert i Sequence

Zgodnie z informacjami, które dotarły od nas z izraelskiej firmy Super Pharm, która jest właścicielem i operatorem 68 aptek w Polsce, wspomniana firma ma już podpisane kolejnych 15 umów z developerami na otwarcie kolejnych nowych aptek w Polsce. Z tego co zrozumiałam w wyniku zmian wprowadzonych do ustawy o prawie farmaceutycznym (…) Super Pharm nie będzie w stanie złożyć wniosków o udzielenie licencji na otwarcie i prowadzenie wspomnianych 15 aptek przed datą wejścia w życie poddawanej pod głosowanie zmian w ustawie Prawo farmaceutyczne. Niemożność ta przyniesie znaczące straty finansowe. Dodatkowo, wiele czynników wskazuje na to, że poprawka ta może być sprzeczna z Umową między Rządem Państwa Izraela a Rządem Rzeczpospolitej Polskiej w sprawie popierania i wzajemnej ochrony inwestycji z dn. 22 maja 1991 r.

Ambasador Izraela w Polsce (pismo do marszałka senatu; strona internetowa senatu)

Propozycji nowelizacji prawa farmaceutycznego przyglądamy się już od momentu, kiedy poselski projekt trafił pod pracę komisji parlamentarnych. Od początku mieliśmy świadomość jak ważne są te regulacje i w jaki sposób mogą wpłynąć na kształt przyszłych miejsc pracy absolwentów farmacji. Wiele merytorycznych argumentów, przemawia za wprowadzeniem tych zmian. Dla nas najważniejsze jest to, że zwracają ewolucję aptek w kierunku placówek ochrony zdrowia.

W przestrzeni publicznej pojawiło się wiele uwag dotyczących negatywnych skutków, jakie mogłyby dosięgnąć studentów i młodych farmaceutów. Snuto nawet widmo bezrobocia. Bez wątpienia tych obaw nie podzieliło blisko 2000 studentów farmacji z całej Polski. Tyle podpisów znalazło się pod listem otwartym skierowanym do parlamentarzystów wyrażającym poparcie dla wszystkich zapisów projektu. To najtrafniej wyraża opinię przyszłych farmaceutów.

Zapisy zawarte w nowelizacji ustawy przyniosą sporo pozytywnych zmian, zarówno dla farmaceutów, jak i pacjentów. Dla nas, studentów farmacji stanowią szansę na stabilniejszą przyszłość. Część z nas już teraz deklaruje chęć otworzenia własnej apteki. W obecnej sytuacji wydaje się to bardzo ryzykowne. Ze względu na wyniszczającą i często nieuczciwą konkurencję wciąż upadają małe, rodzinne apteki. Nie obawiamy się również ograniczeń geograficzno-demograficznych. W największych miastach aptek jest już wystarczająco dużo. Teraz warto zawalczyć o dostępność do leków dla pacjentów z małych miast i wsi oraz popularyzację prawdziwej opieki farmaceutycznej.

Wprowadzenie w życie ustawy nie powinno przynieść ani gwałtownego spadku, ani wzrostu liczby miejsc pracy. Obecnie istniejące apteki będą funkcjonować na dotychczasowych zasadach. Z biegiem czasu może zwiększyć się jedynie stopień rozproszenia placówek i struktura właścicielska.

Katarzyna Kopacz, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Studentów Farmacji

Dostrzegamy i doceniamy konieczność wprowadzenia regulacji, które będą adekwatne i odpowiednie do wyzwań, jakie stawiają obecne warunki wykonywania zawodu farmaceuty w Polsce. Zgadzamy się ze stanowiskiem Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego, które wskazuje na konieczność zwrócenia większej uwagi na aptekę, jak placówkę ochrony zdrowia, a na farmaceutę, jako niezależnego eksperta, wspomagającego pacjenta w zakresie skutecznej farmakoterapii. Wobec nasilających się zjawisk związanych ze starzeniem się społeczeństwa, nieskuteczną farmakoterapią, wzrostem konsumpcji leków i suplementów diety, rola i niezależność farmaceuty powinna zostać zdecydowanie wzmocniona. To jest istotny warunek zachowania realnego wpływu rządu polskiego na kształt rynku farmaceutycznego i dostępu do leków dla polskich pacjentów.

Studenci farmacji odbywają bardzo trudne studia, które pozwalają na uzyskanie wyjątkowych kompetencji w zakresie wiedzy o leku, które niestety aktualnie stają się coraz mniej doceniane przez pacjentów i liberalny rynek, nastawiony głównie na konkurencję cenową i wzrost sprzedaży. Społeczeństwo, a nawet liczne gremia dyskutujące nad kierunkiem zmian, nie mają niestety pełnego obrazu, jak niska jest świadomość o leku, jako produkcie potencjalnie niebezpiecznym. Wszechobecna reklama spowodowała, że leki stały się produktem codziennej konsumpcji, co w przyszłości przyniesie negatywne efekty w zakresie zdrowia publicznego. To właśnie farmaceuta powinien stać na straży racjonalnej i uzasadnionej farmakoterapii, która będzie także efektywna kosztowo. Niezależność gospodarki lekowej jest bardzo ważna dla niezależności państwa, jako instytucji. Stąd Konferencja Dziekanów, doceniając znaczenie proponowanych zmian uznaje, że celowe jest skorzystanie z doświadczeń najbogatszych państw Unii Europejskiej i uporządkowanie zasad funkcjonowania detalicznego rynku farmaceutycznego w Polsce. W naszej ocenie farmaceuta wykonujący swój zawód niezależnie, będzie najlepszym gwarantem jakości i bezpieczeństwa funkcjonowania tego rynku.

Konferencja Dziekanów Wydziałów Farmaceutycznych uczelni medycznych (pismo do marszałka senatu; strona internetowa senatu)

Przyjęte regulacje są oderwane od interesów pacjentów, dla których istotne są niskie ceny leków nierefundowanych oraz pełen asortyment leków. Wydają się uwzględniać interes wąskiej grupy przedstawicieli korporacji aptekarskiej, hurtowni farmaceutycznych oraz dużych koncernów farmaceutycznych. Rozwiązania zawarte w ustawie nieproporcjonalnie wzmacniają korporację aptekarską.  (…) Zapisy ustawy stanowią nieuzasadnioną ingerencję w konstytucyjnie chronione prawo własności i wolności działalności gospodarczej, ograniczenie konkurencji , uniemożliwiają otwieranie, a także dalszego rozwoju aptek przez polskich przedsiębiorców, do których należy przeszło 96 procent aptek w Polsce, doprowadzą do rozdrobnienia rynku, co znacząco osłabi pozycję negocjacyjną polskich aptek i doprowadzi do dyktowania im warunków cenowych i asortymentowych przez posiadające silną pozycję hurtownie oraz koncerny farmaceutyczne, spowodują, że w większości miast i nowych osiedli nie będą  mogły otworzyć się żadne nowe apteki, nawet prowadzone przez indywidualnych farmaceutów.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNet (pismo do marszałka senatu; strona internetowa senatu)

Z jednaj strony cieszę się z wprowadzanych do Prawa farmaceutycznego zmian, choć z drugiej strony trochę mnie one martwią. Cieszę się, bo nowelizacja da wreszcie aptekom oddech, farmaceutom pozwoli skupić się na pracy, a nie stale oglądać za siebie, czy aby gdzieś w pobliżu nie powstaje nowa apteka. Unormuje się też rynek pracy, bo w ostatnim czasie dochodziło zwyczajnie do podkradania sobie pracowników, co bardzo windowało koszty zatrudnienia. To, co mnie w nowelizacji niepokoi, to fakt, że zahamowany zostanie rozwój aptek, powstawanie nowych placówek. Sam miałem pewne pomysły na ekspansję, których teraz nie zrealizuję. Jednak, nawet biorąc tę kwestię po uwagę, i tak jestem za nowelizacją. W Polsce jest chyba czterokrotnie więcej aptek na liczbę mieszkańców niż w Niemczech, a to oznacza, że coś jest nie tak.

Co się teraz stanie? To wyjdzie w praniu, na razie trudno to przewidzieć, jak zachowa się rynek. Być może dojdzie do intensyfikacji działań prowadzących do wyniszczenia konkurencji. A może sąsiadujące ze sobą apteki przestaną konkurować? Taka stabilizacja jest rynkowi aptecznemu bardzo potrzebna, pozwoli aptekom na uzyskiwanie lepszych wyników finansowych i jest dobra dla farmaceutów, ale może, choć nie musi oznaczać podniesienia cen leków.

Krzysztof Baranowski, apteka Puls, Lubicz Górny

Apteki powinny być w rękach farmaceutów, tak, jak w większości państw europejskich, rozwiązania proponowane w ustawie uważam więc za słuszne. Dobrym krokiem jest też wprowadzenie geografii i demografii aptek. Jestem więc zadowolona, że dostrzeżono farmaceutów, zwrócono uwagę na to, że pełnimy bardzo ważną rolę, będąc ogniwem systemu ochrony zdrowia, a nie sprzedawcami leków. Kończymy bardzo trudne studia i stale się szkolimy, by świadczyć opiekę farmaceutyczną na jak najwyższym poziomie. Apteki nie mogą być traktowane czysto biznesowo, bo nie są zwykłymi sklepami.

Dorota Mocek-Dawidzińska, apteka Lawendowa, Rymań

Udostępnij

Powiązane artykuły
Sto dni „apteki dla aptekarza”

temu

Po stu dniach od wejścia w życie nowelizacji Prawa farmaceutycznego, potocznie nazywanej„apteką dla aptekarza”, pojawiło się wiele skrajnie różnych opinii o zmianach, które wprowadziła. Farmaceuci mówią o możliwości otwarcia 300-400 nowych aptek, stabilności cen leków i uspokojeniu rynku.Przeciwnicy zmian – o najbardziej przeregulowanym i restrykcyjnym modelu rynku aptecznego, o zabetonowaniu rynku aptek, spadku liczby aptek i wzroście cen leków.
Tomków: Zakład kominiarski dla kominiarza nikomu od lat nie przeszkadza

temu

Marek Tomków dla Rzeczpospolitej podsumowuje funkcjonowanie "Apteki dla Aptekarza" i obala mity związane z obawami jakie wskazywano przed wejściem zmian prawnych w życie.
W których miastach można obecnie otworzyć aptekę?

temu

Według analizy przeprowadzonej przez redaktorów serwisu BIQdata najwięcej, bo 30 nowych aptek może powstać w 139-tysięcznej Rudzie Śląskiej. Tuż za nią jest Warszawa (25 apteki), Zabrze, Rybnik (po 24 apteki) i  Chorzów - 21.
Zezwolenie bez lokalu to przestępstwo!

temu

Farmaceuci buntują się przeciwko praktyce występowania o zezwolenia na prowadzenie apteki, gdy lokal w którym miałaby być ona prowadzona jeszcze nie istnieje. Według nich to działanie niezgodne z kodeksem karnym. 
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.